+48 601-198-846 Plac Wolności 4 lok 4 Biała Podlaska izabela.sajna@psychologbiala.pl

Kobieta i Mężczyzna współcześnie.

W jaki sposób zmieniły się role kobiece i męskie?

Jeszcze kilkanaście lat temu, chłopcy i dziewczęta wychowywani byli w całkowicie odmienny sposób. Chłopców uczono zachowań samodzielnych, mocnych i stanowczych a dziewczęta uczono posłuszeństwa i zaradności. Chłopcy, mieli wyrosnąć na silnych mężczyzn aby stać się żywicielami rodziny, osiągać prestiż zawodowy i społeczny. A w odwrotnej sytuacji były przyszłe kobiety, które miały tą drogę Panom utorować, i napewno nie przeszkadzać w ich ważnych sprawach.

Mężczyzna pragnie szacunku dla swojej męskości, kobieta pragnie, by jej kobiecość była doceniona niezależnie od tego, jak pośrednie lub subtelne byłyby te oznaki szacunku i doceniania. 

Ursula K. Le Guin, Lewa ręka ciemności

Doszło do ogromnej rewolucji w tej kwestii. W przeciągu wieku, różnice w wychowaniu przestały być tak widoczne, a dzisiejsze dzieci, nie mogą uwierzyć w prawdziwość historii opowiadanych przez dziadków. Trudno jest im zrozumieć nauki dziadków tak bardzo sprzeczne z modelem wychowania którym sami zostają wychowani.

W książce Piotra Wielkiego: Jego życie i świat, kobieta w siedemnastowiecznej Rosji, traktowana była jak bezsilne głupie dziecko, niemające intelektu, nie mające odpowiedzialności moralnej, z silną potrzebą rozwiązłości seksualnej – dlatego należało jej pilnować. W szlacheckich, zamożnych, bogatszych rodzinach, chłopcy i dziewczęta nie mogli bawić się razem. W okresie dojrzewania absolutnie każdy kontakt pomiędzy nimi był zabroniony, nawet ten najbardziej niewinny. W okresie adolescencji dziewczęta trzymane były pod kluczem, gdzie uczono je haftowania!, modlitwy, posłuszeństw, po to aby utrzymać ich czystość jak najdłużej.

Tak brzmiała stara piosenka:

Za trzydziestoma drzwiami zamkniętymi na klucz, by wiatr nie rozwiał im włosów, słońce nie spaliło im policzków i by nie uwiedli ich młodzi mężczyźni.

Oczekujemy od szkolnictwa, że nie będzie uczyło dziewcząt myślenia, lecz wiary. Słabość kobiecych mózgów, niestałość ich pomysłów, miejsce przeznaczone im w społeczeństwie, ich potrzeba nieskończonej rezygnacji – to wszystko może im zapewnić jedynie religia. Należy uczyć je pisania, arytmetyki i podstaw j. francuskiego, jednak należy dołożyć wszelkich starań, by nie miały styczności z łaciną. Współzawodnictwo powinno być zabronione: nie chcemy wzniecać w nich uczuć, ani pozwalać na odrobinę próżności, która jest jednym z najbardziej żywotnych instynktów, charakterystycznych dla tej płci.

Napoleon gdy otworzył szkołę dla dziewcząt, ustalił w niej jasne i sztywne reguły.

Czy przyjaźnie jednopłciowe mają wpływ na rozwój psychiczny dziewczynek i chłopców?

Większość badań mówi o dowolności wyboru osoby która ma tą samą płeć. Chłopcy najczęściej wybierają chłopców i razem się bawią lub uprawiają sport gdzie mogą w jakiś sposób rywalizować. Dziewczynki natomiast wolą przebywać w towarzystwie jednej lub kilku przyjaciółek.

U adolescentów rozwija się potrzeba poszerzania kręgów towarzyskich jednocześnie zwiększa się podatność na wpływ przyjaciół. Zmieniają się zainteresowania, które skupiają się na muzyce, modzie, czy włosach – co jednoczeskie jest formą wyodrębniania się własnej osobowości, poszukiwania swojej tożsamości. Płeć przeciwna jest coraz bardziej intrygująca i pociągająca, natomiast bezpieczeństwa szuka się w obrębie własnej płci.

Dorosłe kobiety dopierają sobie przyjaciółki a mężczyźni przyjaciół darząc ich ogromnym zaufaniem. Różnicą jest stopień otwartości w relacjach, mężczyźni rzadziej niż kobiety dzielą się osobistymi problemami z przyjacielem.

Ile jest podobieństw między kobietą a mężczyzną?

Pomimo, że rozwój psychiczny obojga płci zaczyna się w różnych punktach, to w dorosłości jest już podobny. Można przytoczyć tutaj potrzebę mężczyzn którą jest tendencja do koncentrowania się na osiągnięciu osobistego sukcesu, a dopiero później idzie za tym miłość, czy też uczucie i wzajemne wsparcie. A kobiety dążą do samorealizacji w związkach z innymi ludźmi: mężami, rodziną, przyjaciółmi. Dzisiaj coraz częściej ważna jest dla Kobiet, potrzeba samookreślenia, jak i potrzeba niezależności i własnej odrębności. I to powoduje, wyznaczanie sobie innych celi.

Odchodząc od stereotypów, upodabniający się rozwój psychiczny przynosi więcej korzyści obojgu płciom.

O kłamstwie, tradycja kulturowa czy potrzeba?

Jak sami siebie okłamujemy?

  
W tym poście, dowiesz się o tym jak często kłamią ludzie i po co to robią. 


Wyniki badan, a także liczne eksperymenty potwierdzają tezę, że kłamstwo jest z nami każdego dnia. Ludzie kłamią jak i są okłamywani. Jest wiele wyjaśnień po co człowiek kłamie, jednym z nich jest potrzeba altruizmu, empatii a czasami motywem jest egoizm. Wypowiedź niezgodna z przekonaniem jest kłamstwem, czyli mówieniem nieprawdy. Dodaje się do tego takie części jak, wiedza o fałszu wypowiedzi, powody kłamania i cel. W tym przypadku wiedza o kłamstwie, jest tym co różnicuje patologiczne kłamstwo od normalnego. Różnicować pozwala także, intencja kłamstwa, jak i jego cel. 
 
Paul Ekman zdefiniował kłamstwo jako: „intencjonalne wprowadzenie w błąd drugiej osoby, bez uprzedzenia jej o zamiarze takiego zachowania”. Natomiast A.Vrija twierdzi, że najlepiej rozpoznawalną definicją oszukiwania jest definicja Mitchella „fałszywy komunikat mający na celu przyniesienie korzyści osobie komunikującej”. 
 
Ważne jest przyjrzenie się procesowi samooszukiwania siebie, dla którego często fundamentami są wewnętrzne przekonania przekazane człowiekowi już we wczesnych latach życia, których nigdy nie miał odwagi i ochoty podważyć. Niechęć do sprawdzenia swoich przekonań może pochodzić od naszego dziedzictwa kulturowego i od tego, co jest społecznie uznane za normę a co nie, o czym możecie przeczytać tutaj. Człowiekowi trudno jest dostrzec różnice w definicjach i podejściach, wynikających z akceptacji lub braku akceptacji, terminu “świadomego fałszu”, celowego okłamania drugiej osoby. Sądzę, że ten stan może wynikać z prostego psychologicznego aspektu, jakim jest dysonans poznawczy. To dysonans każe ludzkości uzasadniać w racjonalny sposób wybory, aby zredukować, zmienić przekonania, zmniejszyć spostrzeganą ważność niezgodnych przekona z jednostką i w konsekwencji uzasadnić to dodaniem kolejnych przekonań. Właśnie w tym przypadku, samooszukiwaniem się, będzie dodanie nowych uzasadnień, definicji, wartości i przekonań. Równoważne z kłamstwem jest także mówienie “niecałej prawdy” lub mieszanie treści prawdziwych z nieprawdziwymi. 

„Kto mówi prawdę, prędzej czy później zostanie na tym złapany”.

Oskar Wilde

U. Ehrhardt i W. Johnen twierdzą, że “Kłamstwo leży w naszej naturze. Okłamujemy innych i siebie samych (…) kłamstwa są częścią naszego życia, (…) są niezastąpionym elementem komunikacji między ludzkiej, (…) są często humanitarne”.

W literaturze możemy znaleźć takie informacje, że ludzie kłamią od 0,5 do 2 razy dziennie, a sami się oszukują przez pryzmat wewnętrznych przekonań nawet 72 razy dziennie. Badacze zadają sobie także pytanie, czy kłamstwo może być Miłością. Zauważyli, że w Miłości jest dużo kłamstwa, a także odważyli się stwierdzić, że “bez kłamstwa nie ma miłości”. I z tym poglądem, raczej się godzimy, ponieważ często w związkach, występują sytuacje, gdzie kłamstwo może uwolnić osobę od niechcianych pytań, zazdrości, nieporozumienia. Małe kłamstewka przychodzą ludziom z ogromną łatwością i są one poniekąd wpisane w ludzkie życie i miłość. 
 
Natomiast DePaulo, Kashy, Tyler oraz Rowartt stwierdzili, iż kłamstwo jest normą w bliskich relacjach. Zauważyli także, iż osoby badane, które okłamywały bliskie im osoby robiły to z pobudek altruistycznych, osoby mniej bliskie lub obce z powodów egoistycznych. W badaniach widoczny jest fakt, im bliżej kogoś jesteśmy, tym bardziej kłamiemy z altruistycznych pobudek. Kłamstwa używamy także, aby osiągnąć i zrealizować założony przez nas cel, np. Aby dostać prace w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej, często ludzie nie mówią “całej prawdy” i co ważniejsze, nie widzą nic niemoralnego w tym. Istotny jest także fakt, iż potencjalny pracodawca, także wprowadza w błąd osobę rekrutowaną, m.in. przez pryzmat nieprawdziwych ogłoszeń o prace bądź nieumieszczanie w nich prawdziwych informacji o miejscu pracy. To wszystko, dzieje się po to, aby ludzie poczuli się pewniej siebie i mocniej niż zawstydzeni brakiem jakiejś umiejętności lub doświadczenia dezaprobaty. Kłamstwo pozwala także uniknąć konsekwencji podjętych decyzji, z którymi ludziom trudno jest się zmierzyć. Kłamią, aby poprawić relacje interpersonalne z ludźmi, aby poczuli się lepsi, niż w rzeczywistości są, aby osiągnąć jakiś cel, korzyść, aby zrobić dobre wrażenie, i na końcu, aby poczuli się lepiej sami ze sobą. 
 
Reasumując, jest wiele przyczyn, dla których tak często używamy kłamstwa i go doświadczamy, od pobudek altruistycznych po pobudki egoistyczne. W różnych sytuacjach decydujemy się na oszukiwanie i niemal każdy człowiek na ziemi, decyduje się na używanie kłamstwa. Zdecydowanie dorośli, uczą oszukiwać małe dzieci, tutaj możemy posłużyć się przykładem rozmowy matki z dzieckiem “powiedz babci, że cieszysz się z prezentu. Nie zrobimy babci przykrości i nie będzie jej smutno”. Zakłada się, że najczęściej używamy właśnie małych kłamstewek, aby uniknąć sytuacji konfliktowych, to może być głównym motywatorem do oszustwa. 


 Bibliografia:

Vrij A., Wykrywanie kłamstw i oszukiwania. Psychologia kłamania i konsekwencjedla praktyki zawodowej, Kraków 2009

Bernhardt K., PANIKA Jak neuronauka pomaga pozbyć się ataków lęku, Warszawa 2018

Colman A.M., Słownik psychologii, Warszawa 2009

Gibek K. Kłamstwo – nasze dziedzictwo czy potrzeba?

Co jest normą a co nie jest normą?

Skąd o tym wiemy i jak to rozróżniamy?

Aby zadecydować czy dane zachowanie jest mniej lub bardziej normalne, musimy wziąć pod uwagę czynniki społeczne i kulturowe danego środowiska, w jakim to zachowanie się pojawia.  

Kultura odnoszona jest do tradycji społeczeństwa, religii, formy władzy a każe zwyczajów i ceremonii z nimi związanych.  Większość grup kulturowych, jest dumna ze swojego dziedzictwa. Dopóki nie wynaleziono pisma, to kapłani, pieśniarze i poeci przekazywali tradycje kolejnym pokoleniom. Każda ze społeczności, zazwyczaj stara się wpoić swoim członkom własne wartości, przekonania i przesądy, już od najwcześniejszych lat życia człowieka. Tutaj pojawia się rozróżnienie, bo to co jedna kultura uważa za normalne, jest to w niej akceptowane, a w innej kulturze, może być odrzucone. Dla przykładu, indyjska sekta Dżain sprzeciwia się zabijaniu jakiejkolwiek istoty żywej, w tym muchom i komarom! A w pozostałych kulturach, nie ma w tym nic dziwnego.  Wiele kultur łączą wspólne elementy, Bóg/Istota wyższa, kara za odbieranie życia oraz kazirostwo. Ciężko jest odnaleźć poza nimi, podobne uniwersalne reguły.  

Więc, jeśli stwierdzamy, że czyjeś zachowanie “Nie jest normalne” to zazwyczaj reszta społeczeństwa się z nami zgadza, ponieważ odbieramy świat w podobny sposób.  

Trudno określić granice, różnicujące normalnie czy nienormalne zachowanie, ze względu na podział jaki jest stosowany, m.in. płeć, wiek, pozycje społeczną. 

Aby uniknąć napiętnowania człowieka, psychologowie są bardzo ostrożni w ocenianiu ludzkiego zachowania.

Czy wiedziałeś jak możesz pozbyć się napadów paniki?

Czy wiedziałeś że, w krajach zachodnich zaburzenia lękowe diagnozowane są u ponad 12 milionów osób? Gdzie 2 miliony to osoby chorujące na Chroniczne napady paniki!

Ci ludzie pragną tylko jednego! Pragną powrócić do swojego, zdrowego i normalnego życia!, aby nie bać się strachu przed strachem.

Ważne jest tutaj sięgnięcie po pomoc do specjalisty, który pomoże nam, uporać się lękiem. Nie możemy pozwolić sobie na czekanie, aż samo minie, albo na lepsze czasy. Zostawianie tego w taki sposób, nie koniecznie nam pomoże. Pójdę za klasykiem. Einstein powiedział:

„Zostawiać wszystko po staremu i liczyć, że coś się zmieni, to czyste szaleństwo”